VALORANT

Przyszłość Valorant stoi pod znakiem zapytania?

Co Riot musi zrobić, żeby gracze znów zaczęli wierzyć devom?

Przyszłość Valorant stoi pod znakiem zapytania?

Czy Riot jest w stanie spełnić swoje wielkie obietnice?

Wydaje się, że pomimo obaw społeczności kompetytywnej, Riot Games wypuszcza całkiem dobre patche, odbierane w dużej mierze pozytywnie przez zawodników. Mimo to cały czas powtarza nam się jak mantrę: “Tym razem przysięgamy, nie jesteśmy jak inni deweloperzy, słuchamy swojej społeczności”. Dowodem na to może być ostatnia aktualizacja, która została wrzucona na serwery 12 maja i naprawiała mnóstwo błędów, problemów i mechanik, na które narzekali gracze.

A jednak już kolejnego dnia pojawiają się pierwsze problemy z SoloQ

Brakujące elementy Bety Valorant

Trzy najistotniejsze problemy na ten moement:

  • Dotrzymać obietnicy o tym, że zoptymalizują grę lepiej niż jakikolwiek inny developer
  • Uporanie się z konfliktem filozoficznym, który pozwala na kolejkowanie piątek z graczami solo
  • Uporanie się ze spadkami FPS związanymi z niektórymi mapami i umiejętnościami, które z patcha na patch działają coraz gorzej, mimo obietnicy ich naprawy.

To beta, z pewnością nie jest to jeszcze powód do niepokoju, prawda? Mają czas i zasoby, aby rozwiązać te problemy i wydają się słuchać społeczności, a wszystko inne wydaje się rozwijać tak płynnie …

Duchy Przeszłości

Aby zobaczyć, czego możemy spodziewać się po Valorant w przyszłości, warto spojrzeć, na to, co się działo z hitami ostatnich lat. Już te wszystkie sytuacje widzieliśmy, to wszystko już było. Kto pamięta, gdy Apex Legends rozpoczęło swoje istnienie bez Bety i informacji o premierze. Gdy nadszedł ten dzień, dostaliśmy niesamowity teatr wypełniony Streamerami i surową rozgrywką. Wszyscy oklaskiwali ich podejście do community i doskonały marketing. Nawet gracze, którzy doświadczyli problemów z aktualizacją, wierzyli, że tym razem będa traktowani dobrze. Nawet nasz hiper kompetytywny Mendo docenił starania deweloperów o wprowadzenie wysokiego odświeżania serwerów.

Dzisiaj już wiemy, że fala graczy FPS i BR, która rozczarowała się Fortnite i przeszła do APEX Legends, a teraz przeszła do COD:Warzone, utknęła w cyklu rozczarowań i dzisiaj czeka na kolejny powiew świeżości.

Również, gdy Overwatch był w fazie Beta, to wiele niezadowolonych e-sportowców i streamerów chwaliło ten tytuł, mówiąc jak bardzo, jest wyjątkowy i inny od tych, w które grali dotychczas. Co sprawiło, że długo po premierze TotalBiscuit był proszony o tweetowanie, że nie zapłacono mu za promowanie gry.

Od tych miodowych lat, społeczności e-sportowe zgromadzone wokół tych gier uległy zniszczeniu, a rozczarowanie każdą kolejną aktualizacją tylko powoduje rosnący brak wiary na lepszą rozgrywkę. Tutaj przychodzi na myśl Rainbow Six Siege, mimo to, że dopiero lata po premierze został doceniony przez graczy, to wszyscy już stracili wiarę w uczciwą rozgrywkę i wrażenia e-sportowe w przeciwieństwie do samej rozgrywki.

Co powinien zrobić Riot Games, żebyśmy dalej wierzyli

Wczesne oznaki wersji beta Valorant wskazują na kilka znanych nam wzorców. Po pierwsze składają nam obietnice, które są zbyt piękne, aby były prawdziwe, zanim nie zostaną zaimplementowane. Przecież sami twórcy stwierdzili, że nie są w stanie naprawić błędów związanych z Cypherem oraz spadkiem FPS, mogą jedynie je załagodzić, na tyle ile się da. Jest to dalekie od wielkich obietnic, w których Riot Games sprawiał wrażenie, że przewyższa innych deweloperów, a nawet jest w stanie zrewolucjonizować cały gatunek.

Wiemy teraz, że mają do czynienia z tymi samymi problemami, co konkurencja i nie mają żadnej magicznej metody, aby sprawić, że złe opóźnienia znikną. Dobry marketing i PR też nie sprawi, że ludzie uwierzą w cuda i będą w stanie zachęcić wszystkich graczy do swojego tytułu, cofając z tygodnia na tydzień kolejne obietnice. Riot Games powinien zarządzać oczekiwaniami społeczności w taki sposób, aby rzeczywiście pokazać, które ze zmian rzeczywiście są w stanie wprowadzić i przedstawić nam realny sposób na rozwijanie gry.

Źródło: https://www.ggrecon.com/articles/valorant-community-haunted-by-the-ghost-of-dead-games-past

etokox

Wojciech Sienkiewicz - Administrator